Dlaczego nasza Fundacja nosi imię Roberta Schumana?

Europa nie powstanie od razu ani w całości: będzie powstawała przez konkretne realizacje, tworząc najpierw rzeczywistą solidarność.

 

Deklaracja Schumana, 9 maja 1950

Robert Schuman (1886–1963), Lotaryńczyk i Francuz, prawnik, dwukrotny premier Francji, minister finansów oraz minister spraw zagranicznych, kluczowa postać powojennej Europy, określany mianem Ojca Europy. Opinii publicznej znany przede wszystkim za sprawą deklaracji z 9 maja 1950 roku, nazywanej powszechnie planem Schumana: pięć lat po zakończeniu II wojny światowej Schuman  proponował dotychczasowym wrogom – Niemcom i Francji – ścisłą współpracę i utworzenie wspólnoty opartej na przemyśle ciężkim; idea ta zmieniła bieg historii kontynentu i świata. W Watykanie trwa proces beatyfikacyjny Roberta Schumana.

 

„Politykom lubimy nadawać etykiety. Wizjoner. Realista. Mąż stanu. Pragmatyk – wszystkie pasują do Schumana, ale chyba najbardziej odpowiednie w jego przypadku jest wskazanie, że był człowiekiem dialogu” – Anna Radwan z wprowadzenia do książki „Schuman i jego Europa” (wyd. Fundacja Schumana).

9 maja 1950 roku rząd francuski w swej uroczystej deklaracji wybrał zjednoczoną Europę. Europę ocaloną od hitleryzmu, od komunizmu, Europę uwolnioną od bratobójczych i daremnych walk, Europę, która odważnie i zdecydowanie zaangażowała się we wspólnotową drogę, Europę – gwaranta dobrobytu, bezpieczeństwa i pokoju – tak ogłoszenie Planu wspominał Robert Schuman („Dla Europy”, 2004, ZNAK)

 Tego dnia w Sali Zegarowej francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych dwustu dziennikarzy czekało w napięciu na Roberta Schumana. W końcu minister spraw zagranicznych drżącym głosem odczytał założenia projektu, który zmienił historię kontynentu i świata. Dlaczego projekt, który w pierwszej chwili jawił się jako propozycja powołania gigantycznego międzynarodowego kartelu zajmującego się wydobyciem węgla i produkcją stali był tak przełomowy?

Czas, w którym Schuman ogłosił swój program był szczególny. Tuż po wojnie Europa była wyczerpana i wciąż podzielona na dwa zwalczające się obozy – Wschód i Zachód. Nie istniały jeszcze wspólne europejskie instytucje łączące odmienne narody. Wprawdzie wśród polityków pojawiały się idee wspólnoty europejskiej – powołano m.in. międzypaństwowe unie celne czy zajmującą się demokracją i prawami człowieka Radę Europy – ale znaczna część zwykłych ludzi znała inne narody wyłącznie z wojen, postrzegając sąsiadów jako dawnych bądź obecnych wrogów, czy po prostu jako armie okupacyjne. Historia francusko-niemieckiego konfliktu nie sprowadzała się jedynie do pierwszej i drugiej wojny światowej, trwała niemal nieprzerwanie od stuleci.

W tamtym okresie poczucie tożsamości europejskiej opierało się na wspólnym doświadczeniu II wojny światowej i – szczególnie na Zachodzie – na obawie przed ekspansją komunizmu, wywołaną choćby zamachem stanu w Czechosłowacji czy blokadą Berlina (1948). Nawet wśród europejskich liderów politycznych przekonanych o słuszności zacieśniania więzów międzynarodowych nie było zgodności. Ścierały się dwie wizje przyszłości Europy: narodowa i federalistyczna.

Zwolennicy tej pierwszej (wśród nich był m.in. brytyjski premier z okresu wojny Winston Churchill) opowiadali się za współpracą na poziomie rządów poszczególnych państw, które zachowałyby swoją suwerenność. Federaliści (m.in. belgijski premier Paul-Henri Spaak) chcieli z kolei wprowadzenia wspólnych instytucji o charakterze ponadpaństwowym jak ogólnoeuropejską władzę ustawodawczą i wykonawczą. Jak widać, dzisiejsza Unia Europejska, z parlamentem i ujednoliconym prawodawstwem, bliższa jest tej drugiej wizji. Tak też o Europie myślał Schuman.

Plan Monneta

Idea współpracy gospodarczej między Francją a Niemcami miała już pewną bazę i nie była zupełnie irracjonalnym pomysłem – w Europie istniał klimat dla zmian. Projekt, który wszyscy znamy jako plan Roberta Schumana, w rzeczywistości opracowany został przez Jeana Monneta (1888-1979), francuskiego urzędnika Ligi Narodów, komisarza ds. planowania gospodarki.

Już podczas drugiej wojny światowej Monnet przygotował plan pojednania francusko-niemieckiego opartego na wspólnym zarządzaniu węglem i stalą – surowcach, które wówczas kojarzyły się z wyścigiem zbrojeń. Trzymał go w szufladzie, czekając aż nadejdzie dogodny moment, by uzyskać przychylność społeczności międzynarodowej, a przede wszystkim – przychylność władz francuskich. Jean Monnet wspominając ten okres pisał: Potrzebowałem kogoś, kto miał władzę i miałby odwagę się nią posłużyć, żeby niespodziewanie wprowadzić tak wielką zmianę. Na 10 maja 1950 roku została zaplanowana konferencja z udziałem zachodnioeuropejskich ministrów spraw zagranicznych – nadarzyła się okazja aby zaprezentować na tym forum francuską inicjatywę.

Pomysł Monneta doskonale wkomponował się w idee francuskiego ministra spraw zagranicznych Roberta Schumana (1886-1963), polityka związanego z proeuropejską, chrześcijańsko-demokratyczną partią Ludowego Ruchu Republikańskiego. Polityka Schumana miała dwa główne cele: pojednanie francusko-niemieckie oraz zapewnienie pokoju w całej Europie. Wizja Schumana płynęła z jego głębokiej wiary, z filozofii personalizmu chrześcijańskiego, kładącej nacisk na poszanowanie godności ludzkiej, demokracji i praw człowieka. Dużą rolę w kształtowaniu jego poglądów odegrały także doświadczenia osobiste – Schuman wychowywał się w Luksemburgu, studiował w Niemczech, a karierę polityczną związał z Francją. Sam o sobie mówił: Luksemburczyk z urodzenia, wykształcony w Niemczech, rzymski katolik z przekonania i Francuz z serca.

Monnet znał zarówno te osobiste doświadczenia, jak i polityczne credo Schumana. Gdy więc premier Republiki Francuskiej George Bidault (1899-1983) zignorował jego pomysł, Monnet od razu zwrócił się do Schumana. Ten, gdy tylko zaakceptował ideę Monneta, działał błyskawicznie. Do projektu zdołał przekonać niemieckiego kanclerza Konrada Adenauera (1876-1967), jeszcze zanim dowiedział się o nim rząd i parlament francuski.

Również Amerykanie dowiedzieli się o nowej europejskiej koncepcji gospodarczej jeszcze przed jej publicznym ogłoszeniem. Dean Acheson (1893-1971), sekretarz stanu USA poparł inicjatywę, co nie od razu było oczywiste. Acheson w swoich pamiętnikach wspomina, że początkowo bardzo obawiał się, że inicjatywa Monneta i Schumana to próba powołania wielkiego kartelu węglowo-stalowo i niewybaczalny grzech złamania prawa konkurencji i wolności rynku, o które tak dbali Amerykanie.

Po kilku dniach pracy nad projektem Monneta, Schuman przedstawił go publicznie, proponując, zaledwie pięć lat po zakończeniu wojny, dotychczasowym wrogom, Niemcom i Francji, ścisłą współpracę. Wygłoszona 9 maja 1950 roku deklaracja zawierała propozycję utworzenia wspólnoty europejskiej opartej na przemyśle ciężkim, wspólnym zarządzaniu wydobyciem węgla i produkcją stali. Miała nad tym czuwać specjalnie do tego celu powołana Wspólna Wysoka Władza.

Partnerzy, już nie wrogowie

Choć obszar geograficzny porozumienia był stosunkowo niewielki, obejmował w końcu jedynie Zagłębie Ruhry i Saary, to jego znaczenie polityczne było ogromne. Żeby w pełni docenić rangę, niezwykłość, a także odwagę tego projektu, warto sobie uświadomić, że tuż po drugiej wojny światowej poważnie rozważano możliwość rozwiązania problemu niemieckiego poprzez zniszczenie jego przemysłu i przeobrażenie go w kraj rolniczy.

Choćby z tego względu pomysł zaproszenia Niemiec do międzynarodowej współpracy był niezwykły. Przełomowe było postawienie stałych wrogów w roli współpracowników, a wciągnięcie do tego kolejnych krajów wzmocniło politycznie blok zachodni, co w sytuacji zimnej wojny było nie do przecenienia.

Twórcy Planu pisali o tym tak: Umieszczenie produkcji węgla i stali pod wspólnym zarządzaniem, zapewni natychmiastowe powstanie wspólnych fundamentów rozwoju gospodarczego, pierwszego etapu Federacji Europejskiej, i zmieni los tych regionów, długo skazanych na wytwarzanie wojennego oręża, którego były najdłużej ofiarami.

Oprócz Niemiec i Francji do wspólnoty zaproszono Belgię, Luksemburg, Holandię, Włochy i Wielką Brytanię. Włochy i kraje Beneluksu szybko przyjęły projekt. Wielka Brytania pozostała sceptyczna i dołączyła do europejskiej struktury dopiero w latach 70. XX wieku.

Trudne początki

Uzyskanie akceptacji francuskiego parlamentu nie było proste. Dla komunistów koncepcja wciągnięcia Niemiec we wspólny europejski projekt była niewyobrażalna – wzmacniało to bowiem także blok zachodni. Z kolei dla gaullistów idea europejskiej wspólnoty wydawała się nie do przyjęcia ze względu na jej ponadnarodowy charakter. Ostatecznie projekt przeszedł w drugim głosowaniu dzięki poparciu socjalistów.

Na efekty Planu Schumana nie trzeba było długo czekać – dwa lata po jego ogłoszeniu powstała oparta na sześciu państwach Europejska Wspólnota Węgla i Stali, a w roku 1957 Europejska Wspólnota Gospodarcza oraz Euratom – podstawy funkcjonujących do dziś instytucji europejskich.

Pragmatyzm decyzji gospodarczych miał służyć wytworzeniu wspólnoty państw i narodów, obywateli i ludzi. Ojcowie założyciele wspólnot europejskich mieli mądrość postulowania zmian stopniowych, nie szukając efektownych przemian rewolucyjnych, ale zmieniając to, co trzeba było zmienić, aby zachować to co należało zachować – pisał prof. Bronisław Geremek we wstępie do „Dla Europy”, ZNAK 2004

*fragment tekstu przygotowanego przez Annę Radwan-Röhrenschef z okazji 60-lecia Deklaracji Schumana

Deklaracja wygłoszona 9 maja 1950 roku przez Roberta Schumana na konferencji prasowej, która odbyła się o godzinie 16.00 w Sali Zegarowej pałacu przy Quai d’Orsay w Paryżu:

Pokój na świecie nie mógłby być zachowany bez twórczych wysiłków na miarę grożących mu niebezpieczeństw. Wkład, jaki zorganizowana i żyjąca Europa może wnieść w cywilizację jest niezbędny dla utrzymania pokojowych stosunków. Głównym celem Francji, będącej od ponad dwudziestu lat liderem jednoczenia Europy, była zawsze służba pokojowi. Nie było Europy, mieliśmy wojnę.

Europa nie powstanie od razu, ani w całości: będzie powstawała przez konkretne realizacje, tworząc najpierw rzeczywistą solidarność. Zgromadzenie narodów europejskich wymaga, by usunięta została odwieczna wrogość Francji i Niemiec: podjęte działanie musi w pierwszym rzędzie dotyczyć Francji i Niemiec. W tym celu rząd francuski proponuje natychmiast rozpocząć działania w ograniczonym, lecz decydującym punkcie.

Rząd francuski proponuje umieszczenie całej francusko-niemieckiej produkcji węgla i stali pod zarządem wspólnej Władzy Najwyższej w organizacji otwartej na udział innych krajów europejskich. Umieszczenie produkcji węgla i stali pod wspólnym zarządzaniem zapewni powstanie wspólnych fundamentów rozwoju gospodarczego, pierwszego etapu Federacji Europejskiej, i zmieni los tych regionów, długo skazanych na wytwarzanie wojennego oręża, którego były najdłużej ofiarami.

Solidarność produkcji, która się w ten sposób nawiąże, ukaże, że wszelka wojna między Francją a Niemcami jest nie tylko nie do pomyślenia, ale i fizycznie niemożliwa. Powstanie tej potężnej jednostki produkcyjnej, otwartej na wszelkie kraje, które zechcą w niej uczestniczyć, mogącej dostarczyć wszystkim krajom, które złączy, podstawowych elementów produkcji przemysłowej na takich samych warunkach, stworzy rzeczywiste fundamenty ich ekonomicznego zjednoczenia. Ta produkcja oferowana będzie całemu światu bez różnicy i wyjątków, aby przyczynić się do podniesienia poziomu życia i do rozwoju dzieł pokojowych. Europa, dysponując większymi środkami, będzie mogła kontynuować realizację jednego ze swych głównych zadań: rozwoju kontynentu afrykańskiego. W ten sposób prosto i szybko dokona się fuzja interesów niezbędna do założenia wspólnoty gospodarczej i wprowadzony zostanie zaczyn szerszej i głębszej wspólnoty krajów przez długi czas podzielonych krwawymi konfliktami.

Przez umieszczenie podstawowej produkcji pod wspólnym zarządem i instytucję nowej Najwyższej Władzy, której decyzję zwiążą Francję, Niemcy i kraje, które do niej przystąpią, ta propozycja stanie się pierwszą konkretną podstawową Federacji Europejskiej, niezbędnej dla zachowania pokoju. Aby kontynuować realizację tak nakreślonych celów, rząd francuski gotowy jest na przystąpienie do negocjacji na następujących podstawach. Zadaniem należącym do Władzy Najwyższej będzie zapewnienie, możliwie jak najszybciej, modernizacji produkcji i poprawy jej jakości; dostarczenie węgla i stali na rynek francuski i niemiecki oraz państw przystępujących do nich na identycznych warunkach; rozwój wspólnego eksportu na inne kraje; wyrównanie postępu warunków życia robotników tych gałęzi produkcji.

Aby osiągnąć te cele, wychodząc od bardzo zróżnicowanych warunków, w jakich odbywa się obecnie produkcja w różnych krajach przystępujących, konieczne będzie czasowe wprowadzenie pewnych rozporządzeń, zawierających zastosowanie planu produkcji i inwestycji, wprowadzenie mechanizmów wyrównywania cen, utworzenie funduszu przekształceniowego, pozwalającego na racjonalizację produkcji. Przepływ węgla i stali między krajami przystępującymi zostanie natychmiast uwolniony od jakichkolwiek opłat celnych i nie będzie mógł być obciążony żadnymi opłatami transportowymi. Stopniowo powstaną warunki zapewniające spontaniczne najbardziej racjonalne rozmieszczenie produkcji na najwyższym poziomie wydajności. W przeciwieństwie do międzynarodowego kartelu, dążącego do podziału i eksploatacji rynków państwowych przez stosowanie restrykcyjnych praktyk i utrzymanie wysokich zysków, planowana organizacja zapewni fuzję rynków i wzrost produkcji. Najważniejsze zasady i zobowiązania określone wyżej będą stanowić przedmiot traktatu sygnowanego przez państwa. Negocjacje konieczne dla określenia sposobów ich realizacji będą prowadzone z udziałem arbitra wyznaczonego za wspólną zgodą. Jego zadaniem będzie czuwanie nad tym, by porozumienie było zgodne z zasadami, a w razie niepokonalnego sporu, wskaże rozstrzygnięcie, które zostanie przyjęte.

Wspólna Władza Najwyższa, odpowiedzialna za funkcjonowanie całego systemu, będzie się składać z niezależnych osobistości wyznaczonych przez rządy na podstawie parytetu; rządy za wspólną zgodą wybiorą jej przewodniczącego; jej decyzje będą wiążące we Francji, Niemczech i innych krajach przystępujących. Właściwe rozporządzenia zapewnią konieczne sposoby odwoływania się od decyzji Władzy Najwyższej. Przedstawiciel Narodów Zjednoczonych przy tej organizacji będzie odpowiedzialny za sporządzanie dwa razy w roku publicznego raportu ONZ, ukazującego funkcjonowanie nowego organizmu, zwłaszcza w tym, co dotyczy strzeżenia jej pokojowych celów. Powołanie Władzy Najwyższej w niczym nie przesądza o własności przedsiębiorstw. W sprawowaniu swojej misji wspólna Władza Najwyższa będzie liczyła się z uprawnieniami przyznanymi międzynarodowym władzom w Ruhr i wszelkiej natury zobowiązaniami nałożonymi na Niemcy, tak długo, jak będą one trwać.